Archiwum dla Lipiec, 2007

Dziś w ramach czwartkowego (no prawie, bo już po północy, ale byłem dziś na filmie “Irina Palm” w ramach festiwalu ENH i dopiero wróciłem). Tym razem kawałek z koncertu w Polsce, a dokładniej w Katowicach. Koncert odbył się 16 czerwca 2000 roku. Dzień wcześniej również zagrali w Spodku. Ten drugi koncert jest uznawany, także przez [...]

Ładowanie baterii

Posted: Lipiec 15, 2007 in Imprezy, lato, na wesoło

Szybki wypad nad jezioro (konkretnie do Wagabundy w Kobylej Górze). Pogoda nam dopisała, choć cały tydzień nie nastrajał zbyt optymistycznie. W domkach dookoła mnóstwo fanów discołomotu co dobitnie okazywali, rozkręcając dźwięk w swoich samochodowych odtwarzaczach na maksa. Ale grill, piwko i relaks z dala od kompów i telewizji to było to czego potrzebowałem i nawet [...]

Pora na kolejny z nieprzebranej studni fenomenalnych kawałków Pearl Jamu. Ten utwór był powodem mojego powrotu do PJ – w szkole średniej. Klip pochodzi z Single Video Theory – filmu dokumentującego nagrywanie płyty Yield. Piosenka ze specjalną dedykacją dla Ewy Ewuś nie dołuj się! Wishlist

Nightwalker/Daysleeper

Posted: Lipiec 8, 2007 in Imprezy, wrocław, życie

A miałem nie pić… Kurację antybiotykową zaczynam jutro od nowa. Okazuje się, że Ołbin o wpół do czwartej nad ranem nie jest tak groźny jak mi się wydawało… Letnio-nocno-ranne spacery to fajna rzecz… a teraz znikam spać…

Francja – Anglia 0:1

Posted: Lipiec 7, 2007 in film, Moje recenzje

Przynajmniej kinematograficznie Obejrzałem sobie wczoraj dwa filmy – francuski i angielski. Jeden mi się spodobał, a drugi nie. Pierwszy to “Układ idealny” (Prête-moi ta main), który wybrał głównie ze względu na Charlotte Gainsbourg . Podobała mi się jej gra w filmie “Ils se marièrent et eurent beaucoup d’enfants” – to ta pani która spotyka Johnego [...]

Tak sobie pomyślałem, że jak na faceta, który absolutnie uwielbia Pearl Jam, niewiele jest na tym blogu ich kawałków… Trzeba to nadrobić Na początek piosenka ze świetnego filmu Tima Burtona “Big Fish” (Duża Ryba). Bardzo pasuje i oddaje jego klimat. Klip pochodzi z wspaniałego koncertu akustycznego w Benaroya Hall w Seattle (zorganizowanego by zebrać fundusze [...]

Zabawa była przednia Ostatecznie zajęliśmy 5 miejsce, wygrywając oba swoje biegi. Poprawiliśmy czas z treningów o prawie 25sec. 8) Naprawdę niewiele (pół sekundy) zabrakło nam do walki o podium. Każdy dał z siebie wszystko i jestem zadowolony z wyniku. Z debiutantów tylko czwarte PZU było od nas lepsze. (I nie przegraliśmy z dziewczynami z Volvo, [...]