Nie mogę dojść ze sobą do ładu… Obiecuje sobie zmiany, zaczynam i przerywam w połowie… rozpraszam się, chciałbym wyników od razu… Zbyt długo trwał ten marazm, teraz nie łatwo go przełamać, pokonać… Szukam inspiracji, motywacji, ale gdy wydaje się, że już znalazłem, ona znowu znika…
“ja wiem, że… trochę się starasz
lecz powiedz mi…
ile przed lustrem spędziłeś dni“
“Tak… tak… to ja” - Republika
Grzegorz Ciechowski, kolejny z wielkich, którym za kilka dni zapalimy świeczkę…
W kolejnej odsłonie “wieczorów z PJ” kawałek, od którego wziął nazwę ten blog. Co ciekawe tekst do tego utworu napisał nie Eddie Vedder, a basista Pearl Jam - Jeff Ament. Jest to także utwór, dzięki któremu nastąpił mój drugi (i ostateczny) powrót do ich muzyki. A zatem przed Wami “Nothing As It Seems” z DVD “Touring Band 2000″
To wideo (podobnie ja całe DVD) po raz kolejny potwierdza, że Pearl Jam live jest nie do pobicia…
A to był kiedyś taki miły, apolityczny blog Znalazłem dziś bardzo fajną rzecz. W zasadzie nie związaną z żadną partią, gdyby nie ostatnia plansza, można by powiedzieć, że to klip zachęcający do pójścia na wybory. Od jutra cisza wyborcza i to ostatni wpis o zabarwieniu politycznym tutaj, przynajmniej na jakiś (dłuższy) czas.
Odebrałem wczoraj swoje zaświadczenie pozwalające na głosowanie w miejscu pobytu. Do zobaczenia przy urnach w niedziele
Pojawił się nowy temat WordPressa, więc postanowiłem go wypróbować.
Dni coraz zimniejsze, coraz ciemniej, bardziej ponuro… Słoneczny czas Sibenickich imprez wydaje się wspomnieniem równie odległym, co czasy dzieciństwa. Coldplayowo mi ostatnio i nostalgicznie… jesień…
Bardzo mi się podoba ten serial. Ciekawy scenariusz, mocne postacie i jeszcze mocniejsze odniesienia do naszej rzeczywistości (nie tylko) politycznej.
Podoba mi się pokazanie, że “jak się chce to można”. Chyba za bardzo przyzwyczailiśmy się do miernych polityków, ich gier i gierek. Wiem, że postać premiera w serialu jest wyidealizowana, przerysowana, ale to nie znaczy, że trzeba taką postawę odrzucić. Całe życie jestem idealistą i za każdym razem, kiedy muszę wybierać mniejsze zło, walczę ze sobą długo. Bardzo tego nie lubię. Jedyne co mnie zastanawia i trochę psuje odbiór serialu to fakt, że Turski zawsze “wygrywa”, potrafi postawić na swoim. To takie amerykańskie, happy-end i wracamy do swoich zajęć. A przecież wszyscy wiemy jak się kończy wiele spraw w polskiej polityce - błoto, błoto i jeszcze raz pyskówki. Mam nadzieję, że scenarzyści będę potrafili urealnić trochę główną postać serialu.
Tego Walt Disney nie przewidział*
Oglądam właśnie na youtube kawałki z piątkowej debaty (wtedy nie mogłem jej zobaczyć do końca). Donald niszczy Kaczora, aż miło popatrzeć. Tusk wreszcie pokazał siłę i energię i bardzo dobrze. A Kaczor bez wiwatów swoich przydupasów i goebellsów, pytany o szczegóły i konkrety kryjące się za swoimi hasłami - po prostu gubił się, jak dziecko we mgle.
Mam nadzieję, że dużo ludzi pójdzie do wyborów i wreszcie Ci, którzy siedzą w parlamencie będą rzeczywiście wybrani przez naród. A wtedy idiotyczne pomysły obecnego rządu, skierowane tylko i wyłącznie do swojego elektoratu i obliczone na zniechęcenie innych do głosowania, będą tylko smutnym wspomnieniem. Sądząc po ilości wejść na post “Nie rydzykuj…” i ilości kliknięć w glosujbezmeldunku.pl zainteresowanie jest spore. I tym optymistycznym akcentem…
—————–
*był taki wpis na bashu ale z niewiadomych (jaaasne ;> ) powodów już go nie ma. Na szczęście cenzura nie dociera wszędzie.
Nic dodać, nic ująć. Dla tych, co nie są u siebie, poradnik co zrobić, żeby głosować poza miejscem (oficjalnego) zamieszkania - www.glosujbezmeldunku.pl
“A year has passed since I wrote my note” śpiewa Sting w “Message in the bottle”. Rok temu założyłem tego bloga. Teraz 8,637 odwiedzin i 90 (wliczając ten) postów później mogę powiedzieć, że to ciekawe doświadczenie, z którego w najbliższym czasie nie zamierzam rezygnować…
Wybrane frazy wyszukiwarek, które zaprowadziły ludzi do mnie. Kolejność dowolna, pisownia oryginalna:
sex na widowni – ktoś ma fantazje wymyślone mity – mit chyba z założenia jest wymyślony… nagie kobiety z Irlandii – hmmm… oj – oj tak naciągnięte ścięgna co robić – nie naciągać ;P fryzjer + pasaż grunwaldzki – dobrze, że nie kosmetyczka dialogi po francusku – wu le me me le wu smierc kobiety w liverpoolu – brrr mocne bilety na koncert dody w dublinie – nawet za darmo bym nie wziął Little Irish pub praga – dzięki za cynk nagranie piosenki “Do przerwy 0:1″ – teraz to się wszyscy nagrywają, nie tylko do przerwy spędze w łóżku – mam nadzieję, że to zaproszenie od jakiejś atrakcyjnej dziewczyny spię – fakt, to mi się często zdarza mediolan pizza – traumatyczne przeżycie vintage recykling – the what? tak się bawi praga – jak? I która, południe czy północ? koncert sklep arkadius – kino szopa Rubik ;P dziewczyna poznaje fotografa przez inter – powodzenia kobieto /O\ sex po prochach – a na trzeźwo nie staje? sny spadam w snie – to też mi się zdarza Sky i Said miłość – ??? jestem w kropce Tetris teksty – j.w. Sponiewierał – nie ważne co ważne by… ;P teledysk: iiiiiiiii – ihaaaaaa, chodzi oczywiście o to what is a manamana – the question is, who cares? nowa miłość – nie rdzewieje? sex z widownią – to na czy z? Z całą? Niezły perwers fajne teledyski o miłości – bo miłość jest fajna? <paw> sprośne piosenki – o miłości? dobrych snów - nawzajem karaoke ciacho - whatever długie dialogi po francusku – wu le me me le wu *1500 metroseksualne ciuchy - nienawidzę domknięcie koła - było zdjecia imprez w pzu w łodżi – mnie tam nawet nie było sex impreza studencka – zapraszasz? sex z moją przyjaciółką – oferujesz? a jak wróca? – Pisiorki? to sp…lamy do Irlandii kach – a?
I jeszcze ciepłe: sex we snie – to też mi się czasem zdarza
Przynajmniej jak Sparkle nie trafiłem na zagwozdkę w stylu “pozycji na pączka” (przy okazji, dla tego kto to rozszyfruje – nagroda )
A zatem do poczytania, czy też, w moim przypadku, do napisania!