Good bye Gunners, now bring on Chelsea!

co za mecz, co za emocje!!! Liverpool dwa razy był poza półfinałem i dwa razy podnosił się z kolan. Tempo, walka, rozpacz i radość – europejskie wieczory na Anfield to zawsze niezapomiane przeżycia…

Teraz Chel$ea, po raz trzeci w półfinale LM. Bez Jose Mourinho nie bedzie takich napięć ale i tak będzie cieżko. Ale tak samo myślałem przed Arsenalem.

Great job REDS! YNWA!

~ przez lowlight w dniu kwiecień 8, 2008.

Odpowiedzi: 4 to “Good bye Gunners, now bring on Chelsea!”

  1. Ech… kompletnie nie znam się na piłce.
    Ale niektórzy piłkarze mają fajne tyłeczki ;P

  2. :D hahaha

    a czy wspominałem, że grywam w piłkę, co środę ;)

  3. Lowek, w takim razie pokaż ;P

  4. i znowu rozrabiasz Nadko? ;P

Napisz odpowiedź