Posty oznaczone jako ‘czas’

Był czas, kiedy zaczynałem pisać tego bloga, że przeglądałem sobie listę pt. “Najgorętsze wpisy dnia” na pl.wordpress.com. Dzięki temu odkryłem kilka ciekawych blogów i nawiązałem kontakty, z których niektóre ewoluowały później w przyjaźnie. Dziś ta lista jest prawie bezużyteczna. Najwyższe pozycje okupują głownie “blogi” o katastrofie w Smoleńsku albo o koreańskich zespołach muzycznych, czy o [...]

Chyba pora spojrzeć prawdzie w oczy… formula bloga się wyczerpała… jakoś nie bardzo potrafię znaleźć motywacje żeby coś skrobnąć… Nie wrzucam już muzyki czy filmików z netu, bo te lądują na facebooku, podobnie jak fotki. Chyba ekshibicjonizm internetowy mi się wyczerpał.

niemoc

Posted: Kwiecień 20, 2010 in Moje przemyślenia
Tagi: ,

…od ponad roku nie pisze tu za wiele. I nawet nie chodzi o to, że nie ma o czym – wręcz przeciwnie – dzieje się sporo. I chociaż często analizuje rzeczy w swojej głowie i łapię się na tym, że myślę jakbym to tutaj opisał, to jakoś brakuje tego ostatniego kroku… I narastają zaległości i [...]

Wybrałem się dziś do kina, żeby zobaczyć film “Funny people”. Spodziewałem się lekkiej komedii (w końcu to film z Adamem Sandlerem), zamiast tego zobaczyłem coś, co ciężko zakwalifikować do jakiegokolwiek gatunku. W założeniu miało to chyba być  czymś ambitniejszym niż standardowe sandlerowskie Waterboye czy inne Zohany, ale nie bardzo wyszło. Byc może moje rozczarowanie było [...]

…wieczór nienajlepszego humoru. Czasem tak mam, że kilka, z pozoru błahych sytuacji, potrafi mnie wytrącić z równowagi i pchnąć w jakiś melancholijno-ponury nastrój. Nawet szatę bloga zmieniłem, żeby bardziej pasowała do mojego nastroju… Za oknem zimno, ciemno i pada. Odpoczywam wykończony po ostrej imprezie (znowu skończyliśmy o 6 rano). Do tego 2 mecze tag-rugby dziś. [...]

Właśnie obejrzałem (ściągnięte z netu) 40 najlepszych akcji Michaela Jordana. To był zawodnik. Powiedzieć, że fruwał w powietrzu to za mało. Pamiętam te zarwane noce, kiedy oglądałem transmisje z finałów NBA. Kończyły się czasem o 6 nad ranem, a o 7 trzeba było jechać do szkoły. Jeżeli miałbym wymienić jakiegoś idola sportowego to jest nim [...]