Był czas, kiedy zaczynałem pisać tego bloga, że przeglądałem sobie listę pt. “Najgorętsze wpisy dnia” na pl.wordpress.com. Dzięki temu odkryłem kilka ciekawych blogów i nawiązałem kontakty, z których niektóre ewoluowały później w przyjaźnie. Dziś ta lista jest prawie bezużyteczna. Najwyższe pozycje okupują głownie “blogi” o katastrofie w Smoleńsku albo o koreańskich zespołach muzycznych, czy o [...]
Posty oznaczone jako ‘czas’
Dlaczego przestałem czytać “Najgorętsze wpisy dnia”
Posted: Styczeń 21, 2011 in Moje przemyśleniaTagi: czas, przeszłość, refleksje, wspomnienia
Czas pożegnań?
Posted: Styczeń 20, 2011 in Moje przemyślenia, życieTagi: czas, pożegnania, Quo vadis?, refleksje
Chyba pora spojrzeć prawdzie w oczy… formula bloga się wyczerpała… jakoś nie bardzo potrafię znaleźć motywacje żeby coś skrobnąć… Nie wrzucam już muzyki czy filmików z netu, bo te lądują na facebooku, podobnie jak fotki. Chyba ekshibicjonizm internetowy mi się wyczerpał.
…od ponad roku nie pisze tu za wiele. I nawet nie chodzi o to, że nie ma o czym – wręcz przeciwnie – dzieje się sporo. I chociaż często analizuje rzeczy w swojej głowie i łapię się na tym, że myślę jakbym to tutaj opisał, to jakoś brakuje tego ostatniego kroku… I narastają zaległości i [...]
Who are you?
Posted: Wrzesień 6, 2009 in film, Moje przemyślenia, Moje recenzje, życieTagi: Adam Sandler, czas, film, Funny people, kino, Laska, refleksje, Who are you?, youtube, Zajebiście ważne pytanie
Wybrałem się dziś do kina, żeby zobaczyć film “Funny people”. Spodziewałem się lekkiej komedii (w końcu to film z Adamem Sandlerem), zamiast tego zobaczyłem coś, co ciężko zakwalifikować do jakiegokolwiek gatunku. W założeniu miało to chyba być czymś ambitniejszym niż standardowe sandlerowskie Waterboye czy inne Zohany, ale nie bardzo wyszło. Byc może moje rozczarowanie było [...]
zimno, ciemno i do domu daleko…
Posted: Kwiecień 20, 2008 in Dublin, Imprezy, Irlandia, Moje przemyślenia, sport, życieTagi: czas, melancholia, Tag-rugby, wielkie nadzieje, zaangażowanie, życie w Dublinie
…wieczór nienajlepszego humoru. Czasem tak mam, że kilka, z pozoru błahych sytuacji, potrafi mnie wytrącić z równowagi i pchnąć w jakiś melancholijno-ponury nastrój. Nawet szatę bloga zmieniłem, żeby bardziej pasowała do mojego nastroju… Za oknem zimno, ciemno i pada. Odpoczywam wykończony po ostrej imprezie (znowu skończyliśmy o 6 rano). Do tego 2 mecze tag-rugby dziś. [...]
Time waits for nobody…
Posted: Listopad 7, 2006 in życieTagi: czas, dom, idole młodości, Michael Jordna, przeszłość, przyszłość, Toruń, wspomnienia
Właśnie obejrzałem (ściągnięte z netu) 40 najlepszych akcji Michaela Jordana. To był zawodnik. Powiedzieć, że fruwał w powietrzu to za mało. Pamiętam te zarwane noce, kiedy oglądałem transmisje z finałów NBA. Kończyły się czasem o 6 nad ranem, a o 7 trzeba było jechać do szkoły. Jeżeli miałbym wymienić jakiegoś idola sportowego to jest nim [...]