W Irlandii lato. Nie żartuję. Pełnowymiarowe, wypasione lato z trzema paskami. Jestem tu trzeci rok, a taką pogodę widzę po raz pierwszy… Słońce świeci przez większość dnia, wczoraj grając w nogę miałem wrażenie, że to Południowa Afryka, tak było gorąco. Dziś po pracy wziąłem Herodota, Coronkę i siadłem sobie na balkonie na wieczorne czytanie… Dublin [...]
Posty oznaczone jako ‘Dublin’
a w Dublinie lato, serio
Posted: Czerwiec 16, 2010 in Dublin, fotografia, Irlandia, lato, Moje przemyślenia, podróże, życieTagi: Corona, Dublin, fotografia, Irlandia, lato, Podróże z Herodotem, słońce
b@ck online
Posted: Czerwiec 29, 2008 in Dublin, humor, Imprezy, Irlandia, kobiety, lato, Muzyka, na wesoło, podróże, sport, wrocław, wspomnieniaTagi: ¡A Por Ellos Oé!, Dublin, Euro 2008, Hiszpania, Imprezy, Polki, puby, sport, Wool Shed, wrocław, zabawa
…w sumie to już od tygodnia, ale jakoś tak nie miałem weny… nie dlatego, że nic sie nie dzialo, wrecz przeciwnie sam nie wiem od czego zaczac… Nie napisze wiec o błyskawicznej 3-dniowej wizycie w Polsce. Wrocław powitał nas ponad 30′C upałem i od razu rzuciliśmy się w wir zakupów, dobrego jedzenia, imprez i spotkań [...]
Rzeczy, które robisz w Dublinie będąc…
Posted: Marzec 25, 2008 in Dublin, film, fotografia, Fotograficznie, Imprezy, Irlandia, Moje przemyślenia, podróże, wiosna, wspomnienia, życieTagi: Dublin, film, Glendaloug, Irlandia, Johnnie Fox's Pub, Muzyka, Powerscourt, St. Patricks Day 2008, zwiedzanie
… mokrym. Zwiedzasz. Na przykład Glendalough (to tutaj kręcili Braveheart serio) albo Powerscourt (tu z kolei kręcono Hrabiego Monte Christo). Albo spacerujesz przez pół miasta w deszczu, żeby zobaczyć Muzeum Absolutnie Wszystkiego Wrzuconego Razem Do Jednego Worka. Na całe szczęście miałem bardzo miłe towarzystwo, więc, choć mokry, byłem bardzo zadowolony. … głodnym. Jedziesz do Johnnie [...]
Hey There Delilah
Posted: Luty 2, 2008 in Dublin, Imprezy, Moje przemyślenia, Muzyka, wspomnienia, youtube, zimaTagi: dojazdy, Dublin, Hey There Delilah, Muzyka, Plain White T's, pogoda, praca, wspomnienia, zima
Jakoś mi te dwa, trzy ostatnie tygodnie nie wiem kiedy uciekły. Wiele się dzieje… Ciągle szukam pokoju, który by odpowiadał moim wymaganiom – blisko centrum i z dobrym dojazdem do pracy. Niestety fajnych ofert jest niewiele, te które są znikają natychmiast. Znalazlem 3 ciekawe miejsca, ale niestety odpadłem w castingu. Chyba musze popracować nad pierwszym [...]
jeden za mną, ile jeszcze?
Posted: Styczeń 13, 2008 in Dublin, film, Irlandia, życieTagi: Dublin, I am Legend, Irlandia, praca, surfing, znajomi, życie
No i oto minął pierwszy tydzień w Dublinie. PPSN (irlandzki NIP) załatwiony, konto w banku założone. Coraz lepiej poznaje ekipę w pracy, same oryginały. Np. Alex z Hiszpanii, który dziś właśnie wybrał się surfować 8) W styczniu. W Irlandii. Twardziel Albo Giulio, który jest Włochem i miał kiedyś polską dziewczynę i zaskakuje mnie od czasu [...]
No i pierwszy dzień w pracy za mną… Sporo sie działo, poznałem jakieś 80 osób, a to jeszcze nie wszyscy… Wielonarodowa dywizja, po firmie oprowadzał mnie Francuz, obok mnie siedzi Portugalczyk, jest Hiszpan, Litwin, Chinka, Malezyjczyk, Szwed, Amerykanin z oddziału w Stanach… Na razie kojarze tylko pare osob z imienia. Ale ekipa wesoła, przyjazna, więc [...]
A my nie chcemy odchodzić stąd…
Posted: Grudzień 6, 2007 in Imprezy, Irlandia, Moje przemyślenia, Muzyka, wrocław, wspomnienia, życieTagi: Dublin, emigracja, koncerty, Pidżama Porno, zmiany
Zimne dziady listopady przeszły nawet nie wiedzieć kiedy… Sporo się działo i jakoś nie miałem siły, czasu ani ochoty opisywać to wszystko… Były chwile radosne i chwile jesiennej deprechy… Dowiedziałem się, że znowu mogę czuć i poczułem jak to boli… Uświadamiałem sobie (po raz kolejny) proste prawdy… Łamałem swoje zasady by później tego żałować… Chyba [...]