W Irlandii lato. Nie żartuję. Pełnowymiarowe, wypasione lato z trzema paskami. Jestem tu trzeci rok, a taką pogodę widzę po raz pierwszy… Słońce świeci przez większość dnia, wczoraj grając w nogę miałem wrażenie, że to Południowa Afryka, tak było gorąco. Dziś po pracy wziąłem Herodota, Coronkę i siadłem sobie na balkonie na wieczorne czytanie… Dublin [...]
Posty oznaczone jako ‘Irlandia’
a w Dublinie lato, serio
Posted: Czerwiec 16, 2010 in Dublin, fotografia, Irlandia, lato, Moje przemyślenia, podróże, życieTagi: Corona, Dublin, fotografia, Irlandia, lato, Podróże z Herodotem, słońce
poniedziałkowe retrospekcje
Posted: Maj 12, 2008 in Dublin, fotografia, Imprezy, kobiety, Muzyka, podróże, wiosna, wspomnieniaTagi: Benidorm, drinki, Havana Club, Hiszpania, Irlandia, jedzenie, lahinch, paella, Penelope, plaża, rum, surfing, słońce, wycieczki, zabawa
Czy ja już mówiłem, że tu wszystko dzieje się szybciej? Acha. Milion razy? Bez przesady, powtarzam się ale nie aż tak Zerwałem się dziś z pracy, bo od tygodnia leczę przeziębienie i nie mogę skubaństwa wyleczyć. A, że nie miałem dziś nic do roboty więc zamiast grzebać na stronkach z laptopami stwierdziłem, że odeśpię i [...]
Rzeczy, które robisz w Dublinie będąc…
Posted: Marzec 25, 2008 in Dublin, film, fotografia, Fotograficznie, Imprezy, Irlandia, Moje przemyślenia, podróże, wiosna, wspomnienia, życieTagi: Dublin, film, Glendaloug, Irlandia, Johnnie Fox's Pub, Muzyka, Powerscourt, St. Patricks Day 2008, zwiedzanie
… mokrym. Zwiedzasz. Na przykład Glendalough (to tutaj kręcili Braveheart serio) albo Powerscourt (tu z kolei kręcono Hrabiego Monte Christo). Albo spacerujesz przez pół miasta w deszczu, żeby zobaczyć Muzeum Absolutnie Wszystkiego Wrzuconego Razem Do Jednego Worka. Na całe szczęście miałem bardzo miłe towarzystwo, więc, choć mokry, byłem bardzo zadowolony. … głodnym. Jedziesz do Johnnie [...]
jeden za mną, ile jeszcze?
Posted: Styczeń 13, 2008 in Dublin, film, Irlandia, życieTagi: Dublin, I am Legend, Irlandia, praca, surfing, znajomi, życie
No i oto minął pierwszy tydzień w Dublinie. PPSN (irlandzki NIP) załatwiony, konto w banku założone. Coraz lepiej poznaje ekipę w pracy, same oryginały. Np. Alex z Hiszpanii, który dziś właśnie wybrał się surfować 8) W styczniu. W Irlandii. Twardziel Albo Giulio, który jest Włochem i miał kiedyś polską dziewczynę i zaskakuje mnie od czasu [...]
A Irlandia podobno jest taka zielona
Posted: Marzec 21, 2007 in Imprezy, Irlandia, Moje recenzje, życieTagi: Carlsberg, Dzień Św. Patryka, Irlandia, retrospekcje
Jak widać pisanie „na bieżąco” nie jest takie proste jak się wydaje. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że nie leniuchowałem przez ten czas. Może z wyjątkiem niedzieli. No, ale siesty niedzielnej nie da się tak ławo wykorzenić. Everyone is Irish on March 17th Zima nie daje za wygraną. Dzień Św. Patryka w Breslau podkreślony [...]