Już za parę minut, już za chwilę… To będzie kolejny niezapomniany mecz. Jestem tego pewien. Najlepszy klub na świecie, najlepsi kibice… Jutro nie będę mógł mówić… Jeden z najpiękniejszych momentów w moim kibicowskim życiu… 25 maja 2005. Liverpool przegrywa do przerwy 0:3. o:3!!! Byłem złamany… i wtedy… zawodnicy wchodzą na drugą połowę, a kibice Liverpoolu [...]
Posty oznaczone jako ‘LFC’
C’mon Reds!
Posted: Maj 23, 2007 in Liverpool FC, sport, YNWA, youtubeTagi: Anfield, emocje, LFC, sport
Powtórka ze Stambułu. Miejmy nadzieję, że Liverpool ponownie pokona AC Milan. I wolałbym, żeby finał był mniej “zawałowy”, choć znając wcześniejsze finały LFC (Puchar UEFA 2001, finał LM 2005) emocji nie zabraknie. Nie widziałem meczu, ale 3:0 z ManU robi wrażenie. LFC nie będą faworytem. I dobrze. A zatem w Atenach, 6 raz?
Co za mecz!!! Piękna bramka Aggera. Dogrywka i karne. Doskonałe obrony Jose Reiny. Wreszcie skończą się marudzenia Jose Arrogainto. Liverpoolowi zabrano prawidłowo zdobytą bramkę Dirka Kuyta. Na szczęście karna bezbłędnie strzelali kolejno – Zenden, Alonso, Gerrard i Kuyt. W zespole Chel$$ky spudłowali Robben i Geremi i 2 finał w ciągu 3 lat jest nasz! Wszystko [...]
Kolejna magiczna noc na Anfield?
Posted: Maj 1, 2007 in Liverpool FC, sport, YNWA, youtubeTagi: Anfield, LFC, You'll never walk alone
Do przerwy 0:1. Po kiepskim meczu na Stamford Bridge, dzisiaj w rewanżu na Anfield Liverpool staje przed szansą odrobienia strat i awansu do finału Ligi Mistrzów. Czy uda się powtórzyć sukces sprzed 2 lat? Czy po raz kolejny geniusz taktyczny Rafy Beniteza okaże się ważniejszy niż „mind games” i arogancja Mourinho? Czy niesieni dopingiem najlepszych [...]
Barcelonie gratulujemy Valdesa!
Posted: Luty 21, 2007 in Liverpool FC, sportTagi: Craig Bellamy, John Arne Riise, LFC
FC Barcelona – Liverpool FC 1:2 Czy ten wynik nie wygląda wspaniale? The Reds pod wodzą Rafaela Beniteza po raz kolejny zagrali dskonały mecz w europejskich pucharach. Nie licząc 20 minut w pierwszej połowie kiedy Deco uciekł obrońcom i strzelił gola, piłkarze Liverpoolu rządzili na boisku. Co ciekawe bramki strzelili dwaj bohaterowie ostatniego skandalu pozasportowego [...]
Irish (i nie tylko) memories…
Posted: Październik 22, 2006 in Irlandia, Liverpool FC, Moje przemyślenia, Muzyka, pearl jam, wrocław, wspomnienia, życieTagi: irish coffee, Jameson, LFC, pearl jam, przeszłość
Bardzo ciepły, słoneczny dzień dzisiaj. Od rana miałem „irlandzkie” wspomnienia. Najpierw Irish Coffee. Jameson mi się kończy po wypłacie trzeba będzie uzupełnić zapasy. Wspominałem sobie wizytę w Dublinie. Chciałbym tam znowu pojechać, bardzo mi się tam podobało. Mam nadzieję, że w przyszłym roku pojadę tam na dłużej. Choć w planach mam jeszcze jakieś ciepłe wakacje, [...]